Ta akcja terrorystyczna była dosyć szeroko zakrojona, no i wyobrażam sobie, że zachowanie się w tym okresie – kiedy zaczął mieć poważne kłopoty zakończone aresztowaniem prymas Wyszyński – części, przy dużej części biskupów, no którzy nie tak na medal, nie wszyscy tak na medal zdali ten egzamin, no to jednak tłumaczy się po prostu terrorem; znaczy, niektórzy się po prostu pewnie bali o siebie, się bali, no, o te rzeczy, za które byli odpowiedzialni. Ten... drugi rodzaj strachu, nawet jeżeli jest nieuzasadniony, no to budzi większy szacunek. No niemniej jednak i w jednym wypadku i w drugim to jest rezultat terroru i który... i to się zauważało, że to odgrywa jakąś rolę w nastawieniu ludzi, w ich obawie nawet, żeby mówić głośno o tych sprawach, no i ciągle jednak było tak, że w tym otoczeniu, w którym miałem dużo ludzi czynnych w ruchu... w ruchach społecznych związanych z katolicyzmem, z Kościołem, to jednak ciągle było... się to powtarzało – ten aresztowany, tamten aresztowany; to się... i to wytwarzała się taka atmosfera, którą... której właśnie bezpieka sobie życzyła – no, żeby bać się.
So this terrorist action was pretty far-reaching, and I imagine that the behaviour of a large number of bishops who didn't come up to the mark at a time when Cardinal Wyszyński was beginning to have serious problems ending with his arrest, can be put down to the terror. Some were probably simply afraid for themselves, others feared for the things they were responsible for. That second type of fear, even if it was unfounded, deserves greater respect although in both cases it was the result of terror and we could see that this affected people's attitudes and their fear of even speaking out loud about these issues. It was still the case that among the people I knew, where there were many who were active in Catholic movements, social movements connected with Catholicism, with the Church, and it happened time and again that this one was arrested, that one was arrested, and this created the sort of atmosphere that the secret services wanted – where people were afraid.