As far as Wałęsa is concerned, there isn't a shadow of a doubt that no other person in Poland has the kind of authority he has – an authority that many question but also one that many people in Poland accept unquestioningly. In addition, Wałęsa is the sort of person who has shown more than once that he's capable of original political initiatives, that he's not the kind of person who'll be swept up on a wave or that he can't control the direction the movement is taking. There is no doubt that without his participation, without – as everyone agrees – his great political intuition with which he made numerous mistakes – today we learn from the press that he publicly admits to one of these mistakes – but still he is a man of significant calibre and the special role he played in Solidarity and in the country is irrefutable. By the same token, he also had to be in the first place when the decision was being made about the Round Table, when people were sitting down to the Round Table, when the elections were being held, when people were being chosen, selected in various ways – it's untrue that everything was done by nominations, by simple nomination, the relations were quite complicated. However, Wałęsa's role in all of this was primary and fundamental, and a symbolic trace of this will forever remain in the election posters which will be preserved somewhere, and where each candidate was photographed alongside Wałęsa for his or her election poster. I'm not a fan of excessive... this kind of excessive emphasising of the role of even the most wonderful individual in political life, in social life, but whether or not you're a great supporter of this kind of thing, there's one thing that can't be called into question and it's that Wałęsa worked hard to bring about this situation, and anyone who negates it is not showing any political sense.
Jeżeli chodzi o Wałęsę, no to nie ulega wątpliwości jedna rzecz – że nie ma człowieka drugiego o tak dużym autorytecie w Polsce, nie... przez wielu kwestionowany autorytet, ale przez masę Polaków – niekwestionowany. W dodatku Wałęsa jest człowiekiem, który niejednokrotnie pokazał, że stać go na oryginalne inicjatywy polityczne, że nie jest to człowiek, który daje się nieść fali, a nic... a to... tym kierunkiem ruchu nie potrafi kierować. I nie ulega wątpliwości, że bez jego udziału, bez zresztą tej jego – wszyscy się z tym godzą – wielkiej intuicji politycznej z którą popełnia niejednokrotnie błędy – dzisiaj się z prasy dowiadujemy, że do jednego z tych błędów się na przykład przyznaje publicznie – ale jest to człowiek wielkiego kalibru i jednak w masach solidarnościowych i w masie narodu jego taka rola szczególna nie jest kwestionowana. I tym samym, musiał być też numerem pierwszym wówczas, gdy decydowano się na Okrągły Stół, gdy siadano do Okrągłego Stołu, gdy przystępowano do wyborów, gdy wybierano, gdy wyznaczano raczej na różne sposoby – to nieprawda, że to wszystko była jakaś nominacja, prosta nominacja, to były dosyć skomplikowane układy. Wałęsa jednak odgrywał w tych wszystkich sprawach rolę pierwszą, zasadniczą, czego znowu takim symbolicznym śladem na zawsze pozostanie w plakatach, które będą przechowywane gdzieś tam z czasów wyborów, że każdy z nas kandydatów był fotografowany na podstawowy swój plakat wyborczy razem z Wałęsą. Ja nie jestem miłośnikiem... zbytniego... takiego zbytniego uwydatniania roli jakiejkolwiek, nawet najwspanialszej jednostki w życiu politycznym, w życiu społecznym; niemniej jednak czy jest się wielkim wielbicielem czy nie tego rodzaju mechanizmów, no, jedna rzecz nie ulega wątpliwości – że Wałęsa tutaj sobie tę sytuację wypracował i ktoś, kto ją neguje, postępuje nierozsądnie w wymiarze politycznym.